Projektanci biorą na swoje barki coraz więcej odpowiedzialności za przywracanie równowagi, coraz częściej celem ich działania nie są forma i funkcja, ale przede wszystkim wartości związane ze środowiskiem naturalnym i dobrem społecznym.

 

Magda Kochanowska_cz-b

dr Magda Kochanowska
Z wykształcenia jest projektantem, a także autorką licznych publikacji dotyczących wzornictwa w pismach specjalistycznych i popularnych. Od 2005 roku pracuje jako wykładowca w Katedrze Teorii i Historii Designu na Wydziale Wzornictwa warszawskiej Akademii Sztuk Pieknych w Warszawie (doktorat obroniła w 2010 roku), gdzie prowadzi zajęcia na poziomie studiów licencjackich i magisterskich. Zajmuje się metodologiami projektowymi, krytyką i teorią designu. Od 2005 roku współpracuje z kwartalnikiem projektowym 2+3D. Realizuje polskie i międzynarodowe projekty wystawiennicze w kraju i zagranicą. Zasiada w jury konkursów projektowych. Od wielu lat łączy światy sztuki, dizajnu i biznesu. W latach 2004-2011 była członkiem zarządu, a następnie prezesem Fundacji Sztuki Polskiej ING. W latach 2011-12 wykładała na Universidad Europea de Madrid. Od 2013 roku pracuje jako niezależny konsultant. Pomaga firmom nawiązywać i rozwijać współpracę z projektantami. Jest członkiem Stowarzyszenia Projektantów Form Przemysłowych należącego do międzynarodowej organizacji projektantów BEDA.

 

Szukanie równowagi

Współczesny świat potrzebuje równowagi. Ostatnie dziesięciolecia przyniosły bardzo intensywny rozwój produkcji przemysłowej, niezwykle szybki postęp technologiczny, dynamiczny przyrost demograficzny. W ciągu dwustu lat liczba mieszkańców globu wzrosła kilkakrotnie. Siłą rzeczy wzrosła też ilość produkowanej żywności, samochodów, telefonów, ubrań, innych przedmiotów codziennego użytku. Rozrastają się też miasta, zmieniając się w wielomilionowe metropolie.

Świat jest zaprogramowany na wzrost – coraz większą produkcję i coraz intensywniejszą konsumpcję. W efekcie mieszkańcy krajów rozwiniętych zajęci są przede wszystkim konsumowaniem. Po oceanach dryfują olbrzymie wyspy śmieci. Ziemia przez długi czas była eksploatowana tak, jak gdyby jej zasoby miały się nigdy nie skończyć. Tymczasem ograniczone są zarówno jej zasoby jak i zdolność do regeneracji. Znakomitym komentarzem do tej sytuacji był film opublikowany w 2007 roku w internecie przez Annie Leonard [1]. Krótka animacja pt. „Story of Stuff” prezentowała jak w krajach rozwiniętych wygląda produkcja, eksploatacja i wreszcie pozbywanie się rzeczy, a także jak szybko ten cykl przebiega. Karierę robią w ostatnich latach także filmy takie jak „Spisek żarówkowy”, który obnaża zasady rządzące tzw. programowanym zużyciem.

Narastająca w drugiej połowie XX wieku krytyka konsumeryzmu i budząca się stopniowo świadomość dotycząca pogarszającego się stanu środowiska naturalnego, były znakomitym gruntem, na którym budowane były już od lat podwaliny strategii zrównoważonego rozwoju. Termin ten został zdefiniowany w 1987 roku, a jego istotę wyrażało zdanie: „Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie”. [2]

Koncepcja zrównoważonego rozwoju stała się jednym z najpoważniejszych wyzwań z jakimi mierzą się obecnie projektanci. Mają dbać o stan planety, o dobro i potrzeby ludzi, ale także o zysk producentów. Trzy filary koncepcji zrównoważonego rozwoju: Planet, People, Profit [3] (planeta, ludzie, zysk) mają działać w sposób zrównoważony.

Projektowanie zrównoważone jest realizowane na bardzo różne sposoby. Najbardziej oczywistą strategią jest rezygnacja z gospodarki jednokierunkowej, przetwarzającej surowce w odpady, na rzecz gospodarki cyklicznej, w której surowce krążą w sposób zbliżony do ciągłego. [4] Wyzwanie polega na zadbaniu o odpowiednie standardy produkcji, odpowiedzialne traktowanie materiałów, planowanie całego cyklu życia produktu, ale także na projektowaniu odpowiednich zachowań użytkowników (np. skłanianie do recyclingu) [5]. Obok dążenia do wtórnego wykorzystywania materiałów obserwujemy np. wspieranie wykorzystywania alternatywnych źródeł energii. Jeszcze inną strategię promowała Platform 21 – holenderska grupa, która w 2009 roku opublikowała REPAIR MANIFESTO. Głównym hasłem było ”STOP RECYCLING, START REPAIRING”. [6] Można ten sposób działania powiązać z apostawą projektantów, którzy hasła zrównoważonego rozwoju realizują poprzez tworzenie wyjątkowo długowiecznych produktów – odpornych na upływ czasu
zarówno w kontekście zużycia jak i zmiany trendów.

Projektowanie zrównoważone nie odnosi się wyłącznie do aspektów związanych ze środowiskiem naturalnym. „W myśl tej teorii postęp ekonomiczny nie powinien powodować zniszczeń w środowisku naturalnym, powinien natomiast tworzyć pozytywne efekty społeczne” [7]. Poszukiwanie równowagi prowadzi także w kierunku projektowania społecznie odpowiedzialnego, które wspiera wybrane grupy społeczne i działa przeciwko wykluczeniu. Świat nadal nie uporał się z problemem nierówności – gdy bogatych regionach ludzie zmagają się z chorobami cywilizacyjnymi, np. nadwagą, czy uzależnieniami od gier video, w innych częściach świata miliony osób nie mają dostępu do czystej wody, leków, zmagają się z głodem.

Projektanci biorą na swoje barki coraz więcej odpowiedzialności za przywracanie równowagi, coraz częściej celem ich działania nie są forma i funkcja, ale przede wszystkim wartości związane ze środowiskiem naturalnym i dobrem społecznym.

 

 

 

 

aaa

 

 

Przypisy:
[1] www.storyofstuff.org
[2] Definicja sformułowana przez tzw. Komisję Burtlanda, opublikowana w raporcie pt. „Nasza Wspólna Przyszłość”, 1987
[3] Triple Bottom Line (TBL): PPP: PEOPLE, PLANET, PROFIT, w kontekście „sustainability: spr. John Elkington, 1994
[4] G.Niwiński, „Ekoprojektowanie”, 2+3D, nr 32, III/2009, s. 80
[5] T.Parsons, „Thinking: Object. Contemporary Approaches to Produt Design”, 2009, str. 128-129
[6] www.platform21.nl/page/4360/en
[7] M.Kochanowska „Wszystko na zawsze, dziś. Polski i Brytyjski design zrównoważony”, katalog wystawy, MOCAK, str. 6